Jak kupić i rozliczać koszty auta firmowego lub rodzinnego?

Samochód do firmy i dla rodziny

Duże i małe firmy, jak również osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, a także osoby prywatne nie zajmujące się biznesem często stają przed dylematem: jakie kupić auto do firmy a jakie dla rodziny? Czy auto firmowe może też służyć celom rodzinnym? Czy kupić je za gotówkę czy raczej sfinansować kredytem lub leasingiem albo wziąć w najem długoterminowy?
Zakup auta wiąże się z reguły z zaangażowaniem dość sporych środków finansowych. Zatem, jeśli tylko istnieje taka możliwość, warto zastanowić się precyzyjniej, jak zrobić aby wydać na samochód jak najmniej.

Samochód-do firmy. Auto-dla rodziny.-W-75%-na-firmę-czy-w-100%.-Najtaniej-z-AutoCentrum

Jak pozyskać auto najtaniej?

Obecnie obowiązujące przepisy, których zmiana nastąpiła z początkiem 2019 r., wprowadziły ujednolicenie regulacji dotyczących sposobu zaliczania do KUP (kosztów uzyskania przychodu) wydatków związanych z finansowaniem auta i wydatków ponoszonych na jego utrzymanie.

Nowe przepisy w mniejszym stopniu dotknęły osób prywatnych, które nie prowadzą działalności biznesowej lub które wybiorą zakup prywatny zamiast firmowego: wydatki na samochód po prostu zmniejszą ich domowy budżet, a prywatna forma zakupu pozbawi ich możliwości ujęcia tych wydatków w kosztach pomniejszających zobowiązania podatkowe! Przedsiębiorcy raczej takiego rozwiązania nie wybiorą. Mogą oni bowiem ujmować wydatki na samochody w kosztach firmowych i osiągać z tego faktu korzyści podatkowe.

Przy czym – w zależności od tego, czy auto posłuży im tylko dla celów firmowych, czy też dla potrzeb prywatnych – możliwość odliczenia moto-wydatków będzie miała różny poziom i skalę. Będzie to jednak opłacalne wyjście z ekonomicznego punktu widzenia.

Kupujemy samochód osobowy do firmy i dla rodziny!

Skupmy się na zakupach firmowych. Zakup prywatny nie daje żadnych korzyści finansowych, natomiast samochody firmowe mogą przecież służyć zarówno celom biznesowym, jak i celom prywatnym – Twojej rodzinie, dla domu.

Zmiany regulacji podatkowych, które nastały 1 stycznia 2019 r. zrównały sposób zaliczania kosztów ponoszonych na zakup czy sfinansowanie auta niezależnie od tego, który sposób finansowania wybierzemy. Może to być zakup za gotówkę lub na kredyt, leasing operacyjny samochodu osobowego albo najem długoterminowy. Przy czym najem długoterminowy to po prostu umowa leasingu operacyjnego auta z wysoką kwotą wykupu, która powoduje zmniejszenie wysokości raty miesięcznej przy jednoczesnym podrożeniu kosztu pieniądza.

Wydatki eksploatacyjne w 75% chyba, że…

Zarówno firma, która wybierze gotówkę, jak i ta, która sfinansuje pojazd kredytem czy leasingiem albo najmem długoterminowym, będzie mogła zaliczyć do kosztów podatkowych tylko 75% wydatków związanych z eksploatacją auta. Oznacza to, że wydatki na paliwo, części zamienne, mycie, opłaty autostradowe czy usługi świadczone przez warsztaty samochodowe będą mogły być zaliczane do kosztów firmowych tylko w 75% kwoty podanej na fakturze dokumentującej taki wydatek. Ta sytuacja dotyczy oczywiście większości przypadków, gdyż większość przedsiębiorców użytkuje samochody nie tylko dla celów firmowych, ale również w celach prywatnych. Użytkowanie w celach mieszanych wymusza na firmach zaliczanie kosztów użytkowania pojazdów w 75% do kosztów podatkowych.

Jeśli jednak nasza firma korzysta z samochodów osobowych tylko dla celów firmowych, to ma prawo do zaliczania wydatków eksploatacyjnych w 100% do kosztów uzyskania przychodów. Ta sytuacja wyklucza użytkowanie prywatne i wymaga od przedsiębiorcy:

  • zgłoszenia samochodu do urzędu skarbowego na formularzu VAT-26 (w terminie 7 dni licząc od dnia, w którym został poniesiony pierwszy wydatek związany ze zgłoszonym pojazdem);
  • stworzenia regulamin użytkowania pojazdu w firmie, którego najważniejszą konsekwencją jest prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu czyli tzw. kilometrówki.

Mamy więc sytuację, w której możemy wybrać rozwiązanie bardziej restrykcyjne, ale dające możliwość zaliczania 100% kosztów użytkowania auta do kosztów firmowych, albo zdecydować się na zaliczanie 75% wartości wydatków eksploatacyjnych bez narażania się na weryfikację zasadności ze strony fiskusa.

Co istotne, niezależnie od formy sfinansowania auta, powyższe wymogi dotyczące kosztów eksploatacyjnych są identyczne. Zatem kwestia kosztów użytkowania nie powinna być decydująca i można ją pominąć przy wyborze formy finansowania auta. Większość przedsiębiorców wybiera opcję 75% kosztów uzyskania przychodów finansując auta, które później wykorzystują zarówno do celów firmowych, jak i do celów prywatnych, np. na wyjazdy rodzinne.

Należy przy tym pamiętać, że kosztów eksploatacyjnych nie należy utożsamiać z kosztami finansowania. Np. nie traktujmy wydatków na paliwo czy na części zamienne jako wydatków poniesionych na opłatę raty leasingowej czy kredytowej. Te są kosztami stricte finansowymi i to w nich, w przeciwieństwie do zakupów gotówkowych (co pokażemy dalej), należy upatrywać sposobu na to, jak za samochód zapłacić mniej.

Podatek VAT od auta w 100% czy w 50%?

Poza kosztami eksploatacyjnymi, które zalicza się w 100% a w większości wypadków w 75%, do kosztów firmowych, sposób wykorzystania auta firmowego determinuje sposób odliczania podatku VAT od jego zakupu lub od kosztów finansowania.

W przypadku aut wykorzystywanych w celach mieszanych, przedsiębiorca odlicza 50% podatku VAT. Nieodliczalna druga połowa VAT zostanie zakwalifikowana do kosztów uzyskania przychodu, pomniejszających zobowiązania podatkowe.

Przedsiębiorcy, którzy zgłosili do fiskusa pojazd jako firmowy, otrzymują możliwość odliczania 100%VAT .  Tym samym firma taka pomniejsza VAT należny do urzędu skarbowego o całość VATu naliczonego na fakturze, np. za raty leasingowe lub – w przypadku zakupów gotówkowych – na fakturze zakupu pojazdu.

Nie zapominajmy o limicie amortyzacyjnym!

Trzecią istotną kwestią jest limit amortyzacyjny, który od zmian w 2019 r. objął również leasing operacyjny. Do końca 2018 r. limitem tym objęte były zakupy samochodów na kredyt lub za gotówkę. Obecnie limit ten dotyczy wszystkich form finansowania auta w firmach, w tym leasingu czy najmu długoterminowego.

Nowa wartość limitu została ustalona na poziomie 150 000 zł. Przy czym, czy jest to wartość brutto czy netto zależy od tego czy firma jest czynnym podatnikiem VAT oraz w jaki sposób wykorzystuje auto – w celach tylko firmowych czy w celach prywatno-firmowych?

W najprostszym ujęciu limit ten oznacza, że wydatków związanych z zakupem lub sfinansowaniem auta, które przekraczają kwotę nowego limitu nie możemy zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Limit ten został podniesiony z 20 tys. EUR do 150 tys. PLN i stanowi obecnie górną kwotę, którą zaliczymy do kosztów podatkowych w trakcie użytkowania/spłacania auta, niezależnie od formy jego sfinansowania.

Z drugiej strony pamiętajmy, że – zarówno w przypadku zakupów gotówkowych jak i na kredyt – musimy dodatkowo amortyzować nowe auto wg z góry narzuconej stawki amortyzacyjnej tj. 20% w skali roku. Oznacza to, że jednorazowy wydatek gotówkowy (np. w wysokości limitu 150 000 zł) zaliczymy w koszty dopiero po 5 latach! To samo dotyczy raty kapitałowej kredytu: będzie ona amortyzowana w analogiczny sposób – przez 5 lat! Jedynie leasing pozwoli na prawie dwukrotnie szybsze zaliczenie auta do kosztów firmowych albowiem – w przeciwieństwie do dwóch poprzednich form – w leasingu operacyjnym nie jesteśmy właścicielem auta. Nie możemy więc go amortyzować.

Przykład wykorzystania auta zakupionego na firmę będącą płatnikiem VAT do celów firmowych i rodzinnych:

Spójrzmy na prosty przykład. Załóżmy, że jako firma jesteśmy czynnym podatnikiem VAT i samochód osobowy planujemy wykorzystywać do celów mieszanych, co uprawnia nas do 50% odliczenia VAT.

Jeśli auto w cenie netto 300 tys. zł, dla którego kwota VAT wyniesie 69 tys. zł:

  • ...zakupimy za gotówkę, to do ewidencji środków trwałych wprowadzimy auto o wartości 334 500 zł (300 000 zł netto + 34 500 nieodliczonego VAT). Samochód będziemy amortyzować wg 20% stawki (5 lat!). Mogłoby to oznaczać, że do kosztów podatkowych zaliczymy 66 900 zł/rok. Niestety, z uwagi na obowiązujący limit 150 000 zł, do kosztów zaliczymy tylko 30 000 zł/rok albowiem proporcja, w jakiej pozostaje wartość limitu do wartości auta wynosi 44,84%. Wynika ona z ilorazu (150000/334500=0,4484) limitu 150 000  zł do wartości netto auta powiększonego o niepodlegający odliczeniu VAT, który stanowi koszt uzyskania przychodu - 334 500 zł. 44,84% z kwoty 66 900 zł to właśnie 30 000 zł. (Przy ustalaniu podstawy amortyzacji musimy do wartości netto auta zawsze dodać nieodliczoną część VATu i dopiero amortyzować tak powiększoną kwotę). Łącznie zatem przez 5 lat zaliczymy do kosztów firmowych 150 000 zł = 5 lat x 30 000 zł.
  • ...weźmiemy w leasing operacyjny na 5 lat, to do kosztów firmowych zaliczymy aż 169 029 zł. To znacznie więcej niż w przypadku zakupów gotówkowych, mimo iż do kosztów podatkowych zaliczymy jedynie 26 905,80 zł/rok samej raty kapitałowej leasingu. (Pamiętajmy, że część odsetkowa raty leasingowej jest kosztem firmy w całości!). Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim dlatego, że samochodu w leasingu operacyjnym nie wprowadzamy na stan firmy i nie musimy go amortyzować, a opłaty leasingowe zaliczamy od razu do kosztów podatkowych. W naszym przypadku (50% odliczenie VAT i cel mieszany) ustawowy limit 150 000 zł należy traktować jako kwotę brutto będącą sumą 134 529 zł netto i połowy nieodliczalnego VATu wynoszącego 15 471 zł. (150 000 zł = 134 529 zł + 15 471 zł). Zatem do kosztów firmowych będziemy mogli zaliczyć raty leasingowe wg tej samej proporcji 44,84%. Wynika ona z ilorazu (134529/300000=0,4484) limitu netto 134 529 zł do wartości netto samochodu, czyli 300 000 zł.  44,84% z kwoty 60 000 zł, stanowiącej sumę rocznych rat kapitałowych naszego 5-cio letniego leasingu (5 lat x 60 000 zł = 300 000 zł), kwotę 26 905,80 zł. Łącznie zatem przez 5 lat zaliczymy do kosztów firmowych 134 529 zł = 5 lat x 26 905,80 zł. Mało? Bo to jeszcze nie koniec! Nie zapominajmy o tym, że jako firma możemy potrącić od przychodu połowę VATu od rat leasingowych, którego nie odliczyliśmy od VATu należnego do US. (Takiej możliwości nie ma przy amortyzowaniu auta zakupionego za gotówkę lub na kredyt). 50% z kwoty VAT wynoszącej 69 000 zł to 34 500 zł. Zatem przez 5 lat zaliczymy w poczet kosztów firmy 169 029 zł będącej sumą limitu netto tj. 134 529 zł i nieodliczonego VATu tj. 34 500 zł.

Wyliczenia te można przeprowadzić korzystając z kalkulatora leasingu samochodów osobowych w Excelu. Zawarte tam porównania pozwalają zrozumieć, w jakim stopniu korzyści z leasingu samochodu wpływają na sytuację finansową firmy. Zademonstrują, co zmieniło się w leasingu samochodów osobowych po wprowadzeniu zmian z początkiem 2019 r. Przede wszystkim jednak pozwolą zgłębić fakt, że:

  • w leasingu aut osobowych oferowanych w cenach do kwoty limitu – nie zmieniło się nic,
  • w przypadku samochodów o cenach wyższych niż 150 000 zł, leasing pozostał jedynym wyjściem by zapłacić jak najmniej za auto luksusowe, drogie czy klasy premium.

Czy gotówka czy kredyt czy leasing auta?

Biorąc pod uwagę tylko nominalne wydatki, najmniej zapłacimy, jeśli kupimy samochód za gotówkę. Taką odpowiedź wskaże nawet pobieżna analiza finansowa. Jeżeli samochód kosztuje 300 tys. zł, to wydamy tylko tyle i aż tyle. Zakup gotówkowy to też najmniej kłopotliwa i czasochłonna forma pozyskania auta. Na pewno nie stracimy wtedy czasu na analizę ofert finansowych, jak również nie będziemy musieli zajmować się przygotowaniem dokumentów niezbędnych do oceny wniosku leasingowego czy kredytowego. Nie stracimy czasu na rozmowy z doradcami kredytowymi czy leasingowymi, choć tego elementu nikomu nie odradzamy unikać. W przypadku auta za gotówkę, to my stajemy się jedynymi właścicielami pojazdu i z takim samochodem możemy zrobić, co nam się podoba …oczywiście w granicach prawa.

Jednak z gotówką jest jeden bardzo istotny problem. Otóż nie każdy ma odłożoną taką kwotę pieniędzy, aby bez jakiegokolwiek uszczerbku dla budżetu własnej firmy albo własnego portfela wydawać ją jednorazowo.

Jeśli zatem przedsiębiorca decyduje się na zakup za gotówkę, to powinien liczyć z tym, iż z jednej strony zmniejszy dostępność środków obrotowych dla swojej firmy, a z drugiej zrezygnuje z innych inwestycji, na które często trudniej otrzymać finansowanie niż na auto. Pamiętajmy o prawach ekonomii. Podpowiadają one, że jeżeli stopa zwrotu z prowadzonej działalności gospodarczej jest wyższa niż rzeczywiste roczne oprocentowanie kredytu czy leasingu, to wybór gotówki, jako formy zakupu będzie oznaczać świadomą rezygnację z wyższych zysków w firmie. Przy dzisiejszych, niskich stopach oprocentowania – szczególnie leasingu – byłby to wybór na niekorzyść własnej firmy.

Kredyt a może motopożyczka?

Firmy i osoby nie posiadające dostępu do wolnej gotówki lub świadome by nie wydawać zgromadzonych oszczędności, często decydują się na kredyt bankowy. Choć kredyt bankowy znacznie traci na swojej popularności, to nadal znajduje zwolenników. Ma on swoje zalety, ale niestety również i spore wady.

Szczególnie kredyt gotówkowy, który wpłacany jest na konto bankowe wnioskodawcy – co umożliwia  wykorzystanie otrzymanych pieniędzy również na inny cel, niż tylko zakup auta – to spory wydatek. Takie kredyty należą bowiem do najdroższych. Ich oprocentowanie może wynieść nawet kilkanaście procent w skali roku. Oczywiście takim kredytem nie sfinansujemy zakupu drogich samochodów. Stosowany jest on raczej w przypadku kupna samochodu używanego albo jako uzupełnienie brakującej części kwoty do zakupu nowego pojazdu.

W przypadku gdy pojazd jest niezbędny, a nasza zdolność kredytowa jest niska, możemy pokusić się o motopożyczkę. Jest to produkt przeznaczony dla klientów, którzy mają problemy z zadłużeniem, ale auto jest im potrzebne czy to w biznesie czy do celów prywatnych. Choć motopożyczka jest oprocentowana wysoko w skali roku, to jej przyznawalność jest duża. Będzie ona wymagać przestawienia podobnych dokumentów, co w przypadku kredytu gotówkowego, jednak gwarancja jej uzyskania jest znacznie wyższa. W przypadku aut tańszych – szczególnie używanych  – daje wnioskodawcy spore szanse na dysponowanie niezbędnym pojazdem.

Taniej będzie przy kredycie samochodowym, który jesteśmy zobowiązani wydać tylko i wyłącznie na cel związany ze sfinansowaniem auta. Środki z tego kredytu nie zostaną przelane na konto bankowe. Trafią bezpośrednio do sprzedającego samochód, czyli tak jak w przypadku motopożyczki. Do tego należy pamiętać, że wymagana będzie przy tym większa ilość formalności i najczęściej niezbędna będzie wpłata własna.

Kredyt traci na popularności!

Kredyty stanową generalnie najdroższą formę finansowania zewnętrznego zarówno aut, jak i innych środków trwałych w firmach, np. maszyn i urządzeń. Mogą być jednak rozwiązaniem dla tych osób i firm, którym zależy na niskich ratach miesięcznych. Dlaczego? W przypadku długiego okresu kredytowania (może on nawet przekraczać 10 lat), pomimo wysokiej ceny kredytu, suma spłaty rozkłada się na dłuższy okres przez co jednostkowa rata staje się względnie niska. Pamiętajmy jednak, że kosztem kredytu nie są tylko odsetki. Różnego rodzaju opłaty wstępne i prowizje mogą powodować, że rzeczywista, roczna stopa oprocentowania kredytu będzie wyższa od spodziewanej.

Poważnej wady kredytów należy upatrywać również w konieczności ustanowienia różnego rodzaju zabezpieczeń na aucie jak np. zastaw rejestrowy, cesja polisy ubezpieczania AC czy ubezpieczenia GAP, a także depozyt karty pojazdu oraz fakt, że bank staje się współwłaścicielem samochodu. To wszystko powoduje, iż nie możemy swobodnie rozporządzać autem. Jeśli będziemy planować jego odsprzedaż, to najczęściej trzeba będzie najpierw spłacić kredyt w całości, ewentualnie negocjować z bankiem lub potencjalnym nabywcą – a to może mocno utrudnić całą operację

Najważniejszym z punktu widzenia każdego przedsiębiorstwa jest fakt,– że kredyt nie jest korzystnym rozwiązaniem z przyczyn czysto podatkowych. Zauważmy, że kosztami uzyskania przychodu przy kredycie na auto są jedynie uregulowane odsetki oraz odpisy amortyzacyjne od wartości początkowej. Okres amortyzacji nowego samochodu wynosi 5 lat i przez cały ten czas generowanie kosztów podatkowych odbywa się tylko poprzez amortyzację. Firma może zaliczać do kosztów uzyskania przychodów wydatki kredytowe na auto jedynie poprzez odpisy amortyzacyjne nie krócej niż przez 5 lat. Nawet jeśli umowa kredytowa trwałaby krócej niż 5 lat, to przed stawką amortyzacyjną 20% nie ma w tym przypadku ucieczki. Ponadto, ujęcie wydatków na auto, podobnie jak przy gotówce czy leasingu, podlega limitowi w wysokości 150 tys. zł. Oznacza on, iż amortyzacja powyżej tej kwoty nie stanowi kosztów uzyskania przychodu.

Po leasing sięga już co trzeci przedsiębiorca!

Zwróćmy też uwagę na fakt, że kredyt samochodowy pomniejsza naszą zdolność kredytową, co nie pozostanie bez znaczenia, gdy staniemy przed potrzebą zaciągnięcia kolejnego lub innego kredytu na odmienny cel. Widniejemy już wtedy w bazach BIK, KRD czy BIG, jako dłużnik. Nasze zobowiązania – nawet regularnie spłacane – będą zmniejszać w ocenie każdego banku naszą zdolność do terminowego regulowania kolejnych zobowiązań. Możemy tego uniknąć!

Leasing operacyjny, bo o nim mowa, to obecnie najpopularniejsze rozwiązanie. Nic dziwnego. To kompromis prostoty i taniego finansowania zewnętrznego bez zaniżania zdolności kredytowej. Przy leasingu nie następuje bowiem akt zakupu samochodu przez korzystającego – w tym przypadku przedsiębiorcę, który wykorzystuje auto do celów firmowych. Przez cały okres trwania umowy leasingowej to leasingodawca jest właścicielem pojazdu. I w tym cała rzecz.

Naturalnie umowy leasingowe są tak skonstruowane, że po ich zakończeniu firma wykupuje auto za symboliczną złotówkę lub ustala tak wysoki wykup, że zwraca pojazd po zakończeniu umowy otrzymując w zamian nowy, co z grubsza stanowi istotę najmu długoterminowego.

Leasing samochodu osobowego jest formą korzystniejszą od kredytu czy gotówki szczególnie dla firm, gdyż poniesione wydatki leasingowe (wpłata inicjalna, raty leasingowe, ubezpieczenie OC) mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu z chwilą ich poniesienia. Nie muszą też czekać na zamortyzowanie auta, bo mogą je „wrzucić” do KUP już nawet po 2-3 latach! Choć obowiązuje tu limit amortyzacyjny w wysokości 150 tys. zł, to daje on o wiele większe możliwości ustalania parametrów finansowania w taki sposób, by ostateczne korzyści podatkowe leasingu znacznie przewyższały te osiągane przy kredycie czy zakupie za gotówkę.

Pobierz kalkulator leasingu samochodów osobowych w Excelu na rok 2019!

Sprawdź, jakie korzyści możesz osiągnąć z tego instrumentu finansowania aut do firm i do domów

Wypróbuj kalkulator leasingu aut osobowych w Excelu i skorzystaj z porównywarki leasingowej. Pozwoli ona ustalić najlepsze parametry leasingu, o które Twoja firma powinna się ubiegać by w maksymalnym stopniu zyskać na tarczy podatkowej.

O czym pamiętać przy leasingu aut osobowych?

Z pewnością problemem przy leasingu (choć tak samo i przy kredycie) może być kradzież samochodu lub szkoda całkowita, spowodowana kolizją drogową. Leasingodawca będzie miał wtedy prawo zażądać zapłaty wszystkich niezapłaconych jeszcze rat pomniejszając ich wartość o wysokość uzyskanego odszkodowania z ubezpieczenia OC/AC, które jest w leasingu obowiązkowe. Przed tym najlepiej chroni ubezpieczenie GAP, które w skali roku może kosztować zaledwie kilkaset złotych. Daje jednak pełny spokój i świadomość, że cokolwiek się stanie, to nasza kieszeń nie zostanie uszczuplona w sposób przymusowy.

Pewną niedogodnością może się także wydawać wymóg korzystania z autoryzowanych serwisów. Nie jest to jednak problem, gdyż wiele serwisów samochodowych ma podpisane umowy na autoryzowane naprawy, a części zamienne, smary czy oleje nie muszą być kupowane bezpośrednio w zakładzie naprawczym. Wystarczy kupić je samodzielnie i oddać w ręce autoryzowanego mechanika.

Jak to w życiu, tak i w finansach – zarówno leasing, jak i kredyt czy gotówka mają swoje zalety i wady. O ile kredyt znany jest od zarania dziejów bankowości, o tyle leasing dostępny jest w Polsce od niedawna – bo od ponad 20 lat. Jest to jednak bardzo prosta forma finansowania potrzebnych w firmach inwestycji. Niestety jeszcze nie tak dobrze zadomowiona w świadomości przedsiębiorców, jak „poczciwy” kredyt. Biorąc jednak pod uwagę możliwości jakie daje, warto zainteresować się tą formą finansowania i dobrać jej parametry tak, by wykorzystać je optymalnie dla potrzeb własnych lub własnej firmy.

Zalety leasingu operacyjnego samochodów osobowych!

Istotną zaletą leasingu jest to, że nie obniża zdolności kredytowej. Np. w przypadku występowania o kredyt inwestycyjny, leasing nie będzie brany pod uwagę przy ocenie zdolności zaciągnięcia kredytu inwestycyjnego. W leasingu mamy także możliwość dostosowania okresu trwania umowy, która – w przypadku nowego auta osobowego – może trwać nawet 8 lat. Leasing zapewnia też dużą swobodę z przepisaniem umowy na inną osobę lub podmiot; choć wymagana jest zgoda firmy leasingowej, to najczęściej nie ma z tym żadnego problemu.

Co ważne, przy leasingu możemy generalnie liczyć na niższe oprocentowanie niż przy kredycie. W dodatku same ceny samochodów wziętych w leasing są niższe, gdyż firmy leasingowe stale współpracują z dostawcami samochodów oferując preferencyjne warunki finansowe.

Niewątpliwie procedury związane z wnioskiem leasingowym czy przygotowaniem i podpisaniem samej umowy leasingowej są znacznie prostsze niż przy kredycie. Formalności można załatwić szybko. Niezbędne dokumenty to głównie podstawowe dokumenty firmowe, których przygotowanie zajmie kilka minut nawet osobie samodzielnie prowadzącej działalność gospodarczą. Obsługa wniosków odbywa się on-line, a na samo podpisanie umowy zjawia się przedstawiciel leasingodawcy, który w dogodnym miejscu i czasie przywiezie zestaw dokumentów do podpisu.

Wiele marek

Znajdź swoją markę auta

Bezpłatne wsparcie

Skorzystaj z formularzy kontaktowych

Szybkie formalności

Potwierdzimy, kiedy odbierzesz kluczyki

Świetne ceny

Portfel odczuje ten zakup ze spokojem